Co o zmiennym oprocentowaniu zostało dotychczas powiedziane? Analiza wpisów w rejestrze klauzul niedozwolonych w oczekiwaniu na wyrok TSUE ws. C-471/24

Czekamy na potencjalnie przełomowy wyrok TSUE ws. C-471/24 dotyczącej możliwości badania wskaźnika oprocentowania zmiennego kredytów WIBOR. Ale czy wcześniej klauzule umowne oscylujące wokół problematyki oprocentowania nie stanowiły przedmiotu badania sądów, w tym SOKiK bądź Sądu Najwyższego w Polsce? Jakie ogólne wnioski, które mogą mieć znaczenie dla interpretowania również czwartkowego wyroku Trybunału, wypływają z analizy tych wpisów? Sprawdźmy to!

Zajrzyjmy najpierw do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzony przez polski UOKiK. W rejestrze znajduje się kilka pozycji, które odnoszą się do oprocentowania kredytów. Tak na przykład pod numerem 4704 widnieje klauzula abuzywna o treści:

Stopa procentowa Kredytu może ulegać zmianom w okresie trwania Umowy w przypadku zmiany, co najmniej jednego z następujących parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego: a) oprocentowania lokat międzybankowych (stawek WIBID/WIBOR) b) rentowności bonów skarbowych, obligacji Skarbu Państwa, c) zmiany stóp procentowych NBP oraz w zakresie wynikającym ze zmiany tych parametrów

wpisana na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 22 października 2009 r. (sygn. akt AmC 349/09).

Do wpisu tego nie ma uzasadnienia, natomiast można się domyślić, że nieuczciwości SOKiK doszukał się w różnorodności i wielorakości przyczyn, od których stopa procentowa kredytu może ulegać zmianom. Wśród nich, chyba nieprzypadkowo, znalazły się również stawki WIBOR.

Dalej, wyrokiem z dnia 16 sierpnia 2010 r. SOKiK uznał następujące postanowienie Banku BPH SA za abuzywne:

  1. O wysokości oprocentowania Bank zawiadomi Kredytobiorcę oraz Poręczycieli pisemnie w terminie 14 dni od dnia uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy. Właściwa wysokość oprocentowania, która będzie obowiązywać Kredytobiorcę w okresie wskazanym w ust. 1 może się różnić od wartości podanej w ust. 

które zostało następnie wpisane do rejestru klauzul pod numerem 2060. Zgodnie z dostępnym uzasadnieniem wyroku,sporna klauzula narusza zasadę wynikającą z art. 76 ust. 1 Prawa bankowego, że w razie stosowania stopy zmiennej należy określić w umowie kredytowej warunki zmiany stopy procentowej kredytu. Naruszenie to SOKiK upatruje w możliwości jednostronnej zmiany umówionej stopy oprocentowania przez bank, co godzić ma w równoprawność stron stosunku prawnego i naruszać dobre obyczaje oraz interesy konsumentów. Z uzasadnienia wynika również jeszcze ważny wniosek stawiany a contrario tezy SOKiK, że „skoro strony umawiają się na oprocentowanie stałe, to oznacza, że godzą się w równym stopniu ponosić to ryzyko [ryzyko zmian stopy procentowej]”. Zatem gdy mamy do czynienia ze zmiennym oprocentowaniem, to literalnie wspomniane ryzyko jest rozłożone nierównomiernie, a cały sęk w ustaleniu tego, kogo bardziej (i czy w sposób uczciwy) ono obciąża.

Pod numerem 4107 znajduje się klauzula dawnego Euro Banku S.A. we Wrocławiu, dzisiaj przejętego przez Bank Millennium S.A. SOKiK wyrokiem z 24 lipca 2012 r. stwierdził, że postanowienie o treści: Zmiana wysokości oprocentowania może następować także w przypadku zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w UE), którego waluta jest podstawą indeksacji jest postanowieniem niedozwolonym. Dlaczego? Sąd uznał to postanowienie za nieprecyzyjne i ogólnikowe, z którego wynika, że bank mógł według własnego uznania i w dowolnym momencie kształtować wysokość oprocentowania kredytu. SOKiK. W postanowieniu zmianę wysokości oprocentowania uzależniono bowiem wyłącznie od zmiany bliżej nieokreślonego parametru finansowego. Co więcej zakwestionowane postanowienie przewiduje, iż zmiana wysokości oprocentowania „może nastąpić”, a zatem pozostawia w tej mierze dowolność odnośnie decyzji bankowi.

W dniu 8 maja 2012 r. SOKiK wydał wyrok ws. XVII AmC 3524/10 dot. klauzuli generalnej Spółdzielczego Banku Ludowego w Elblągu, w którym uznał, że postanowienie: Wysokość obowiązującego oprocentowania podawana jest do wiadomości Posiadacza, w lokalach Banku w formie komunikatów na tablicy ogłoszeń oraz na wyciągach bankowych jest abuzywne. Postanowienie to zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem 4669. Co wynika z jego uzasadnienia? To, że informacja o obowiązującym oprocentowaniu nie zostanie doręczona klientom banku, a zostanie podana w innej formie, co ma prowadzić do dezinformacji konsumenta poprzez wykorzystanie jego niewiedzy co do przysługujących mu uprawnień w sytuacji zmiany obowiązującego oprocentowania. Sąd podkreślił też, że dopiero stworzenie możliwości łatwości dowiedzenia się o treści wzorca umownego oraz jego doręczenie przed zawarciem umowy powodują inkorporację do niej postanowień zawartych w regulaminie bankowym.

Abstrahując od rejestru klauzul niedozwolonych można spojrzeć na wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2011 r. ws. I CSK 46/11. Sąd Najwyższy podkreślił pewną oczywistość, a mianowicie że klauzula zmiennego oprocentowania nie może mieć charakteru blankietowego, lecz powinna dokładnie wskazywać czynniki (okoliczności faktyczne) usprawiedliwiające zmianę oprocentowania oraz relację między zmianą tych czynników a rozmiarem zmiany stopy oprocentowania kredytu, określając precyzyjnie wpływ zmiany wskazanych okoliczności na zmianę stopy procentowej, a więc kierunek, skalę, proporcję tych zmian.

Z powyższych orzeczeń można wysunąć następujące ogólne wnioski, co do oceny postanowień umownych dotyczących oprocentowania kredytu:

  • zmienne oprocentowanie nie może zależeć od wielu różnych czynników, których zmiana uwarunkuje również zmianę oprocentowania;
  • niedozwolona jest jednostronna zmiana oprocentowania przez bank, bowiem narusza ona zasadę równouprawnienia stron stosunku prawnego;
  • w umowach kredytu z oprocentowaniem zmiennym ryzyko tej zmienności jest ułożone nierównomiernie między stronami;
  • użycie w postanowieniu dot. zmiany oprocentowania sformułowania „zmiana może nastąpić” pozostawia arbitralność w decyzji dot. zmiany po stronie banku;
  • nie można uzależniać zmiany oprocentowania od zmiany bliżej nieokreślonego parametru finansowego;
  • jeśli jakieś informacje są zawarte w regulaminie, to skutek wiążący dla konsumenta następuje dopiero, gdy taki regulamin z łatwością się mu udostępni i to przed zawarciem umowy;
  • klauzule zmiennego oprocentowania nie mogą mieć charakteru blankietowego i muszą precyzyjnie określać zmieniające się czynniki oraz wzajemną zależność między nimi a zmianą wysokości stopy procentowej.

Oczywiste? Dla mnie osobiście tak, bardzo oczywiste. Pytanie teraz, czy powyższe wnioski, które mogą stanowić jakąś wstępną check listę przy analizie umów z WIBORem, dadzą się zaaplikować do umów wiborowych? Pytanie zostawiam otwarte, bo zobaczymy o jakie jeszcze wnioski będzie można uzupełnić wskazaną listę po czwartkowym wyroku TSUE ws. C-471/24.

Autor: adwokat dr Kacper Rożek