W dniu 27 lutego 2026 r., a więc jeszcze przed weekendem, nasza kancelaria wygrała dla klientów pozwanych przez Raiffeisen sprawę w całości.
Sprawa dotyczyła powództwa o zwrot kapitału kredytu Klienci zostali pozwani jeszcze w trakcie ich powództwa o ustalenie nieważności umowy oraz zapłaty świadczenia nienależnego zgodnie z teorią dwóch kondykcji.
Sprawa była zawieszona, ale na skutek działań kancelarii, udało się przekonać Sąd Apelacyjny w Krakowie, że obie sprawy nie są ze sobą powiązane w taki sposób, który uniemożliwiałby ich symultaniczne rozpoznanie. Poza tym kredytobiorcy podnieśli zarzut przedawnienia, albowiem bank spóźnił się ze swoim roszczeniem o rok (sic!) od upływu 3-letniego terminu przedawnienia.
Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo banku w całości i zasądził koszty procesu od banku na rzecz kredytobiorców.
Sąd uznał, że umowa jest nieważna, albowiem jest sprzeczna z naturą tego zobowiązania oraz zawiera klauzule abuzywne dot. przeliczeń.
Sąd wskazał, że rat kredytu wyrażonych w CHF nie można przeliczać po kursie z dnia zapadalności każdej raty, bo umowa nie istnieje!
SO w Krakowie – bez większego zdziwienia z naszej strony – zastosował jednak teorię salda.
Powództwo banku zostało zatem oddalone, bo kredytobiorcy zapłacili na rzecz banku więcej niż ten im wypłacił.
Niestety wobec tego sąd w ogóle nie odniósł się do zarzutu przedawnienia, uznając go za bezzasadny w świetle teorii salda (nie ma roszczenia, które mogłoby być przedawnione).
Wyrok jest nieprawomocny, będziemy czekać zapewne na apelację banku.