Zasiłek macierzyński na umowie zlecenia – kiedy przysługuje, a kiedy ZUS go zakwestionuje?

Pracujesz na umowie zlecenia i spodziewasz się dziecka? Zastanawiasz się, czy przysługuje Ci zasiłek macierzyński, skoro nie masz umowy o pracę?

Dobra wiadomość jest taka, że tak. Zleceniobiorczyni ma prawo do zasiłku macierzyńskiego na takich samych zasadach jak pracownica na umowie o pracę. Niemniej jednak, to właśnie te przypadki ZUS kontroluje najchętniej, zwłaszcza gdy umowa została zawarta niedługo przed urodzeniem dziecka.

Ubezpieczenie chorobowe zleceniobiorcy jest dobrowolne

W przeciwieństwie do zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, gdzie ubezpieczenie chorobowe jest obowiązkowe, w przypadku umowy zlecenia to pracownik decyduje, czy chce do niego przystąpić. Jeśli tego nie zrobi, nie będzie mu przysługiwał ani zasiłek chorobowy, ani zasiłek macierzyński. Zgłoszenia dokonuje zleceniodawca, a od tej decyzji zależy cała ochrona na wypadek choroby czy macierzyństwa.

Brak okresu wyczekiwania

Przy zasiłku chorobowym obowiązuje tzw. okres wyczekiwania, zgodnie z którym zleceniobiorca nabywa prawo do świadczenia dopiero po 90 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego. Nie dotyczy to zasiłku macierzyńskiego, który przysługuje niezależnie od długości okresu ubezpieczenia. Teoretycznie więc, jeśli zleceniobiorca urodzi dziecko dzień po zgłoszeniu do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, zasiłek macierzyński i tak będzie przysługiwał. Warunek jest jeden: dziecko musi się urodzić w okresie, w którym podlegasz temu ubezpieczeniu.

To właśnie ta reguła, korzystna dla ubezpieczonych, jest jednocześnie najczęstszym powodem, dla którego ZUS przygląda się takim sprawom szczególnie uważnie.

Dlaczego ZUS tak często kwestionuje te sprawy?

ZUS w takich sytuacjach bada, czy:

  • umowa zlecenia była faktycznie wykonywana, czy miała charakter pozorny,
  • podstawa wymiaru składek odpowiadała rzeczywistemu zakresowi wykonywanych czynności,
  • zgłoszenie do ubezpieczenia nie nastąpiło wyłącznie w celu uzyskania wysokiego świadczenia z ubezpieczenia społecznego.

Jeśli ZUS uzna, że umowa była pozorna, bądź że podstawa wymiaru składek została sztucznie zawyżona, może zakwestionować samo podleganie ubezpieczeniu chorobowemu z tego tytułu. To oznacza również odmowę prawa do zasiłku macierzyńskiego. W takich sprawach koniecznie jest wykazanie, że zlecenie było faktycznie realizowane.

Jak liczona jest podstawa wymiaru zasiłku?

Podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego co do zasady stanowi przeciętna miesięczna podstawa wymiaru składki chorobowej z 12 pełnych miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc porodu, pomniejszona o 13,71%. Jeśli umowa zlecenia trwała krócej niż 12 miesięcy, pod uwagę bierze się średnią z faktycznego okresu ubezpieczenia.

Ile wynosi zasiłek?

Wysokość świadczenia zależy od momentu złożenia wniosku:

  • wniosek złożony do 21 dni od porodu – 81,5% podstawy wymiaru przez cały okres pobierania zasiłku (urlop macierzyński i rodzicielski),
  • wniosek złożony później – 100% podstawy wymiaru za okres odpowiadający urlopowi macierzyńskiemu oraz 70% za okres urlopu rodzicielskiego.

Co robić, jeśli ZUS odmówi wypłaty zasiłku?

W przypadku otrzymania decyzji odmownej lub decyzji nakazującej zwrot już wypłaconego zasiłku macierzyńskiego, nie jest to sytuacja bez wyjścia. Od takiej decyzji przysługuje odwołanie do sądu okręgowego (sądu pracy i ubezpieczeń społecznych), w którym można kwestionować zarówno ustalenia faktyczne poczynione przez ZUS, jak i przyjętą przez organ interpretację przepisów.

 

Autorka: mgr Amelia Cichoń, GÓRALSKA | ROŻEK adwokaci s.c.