Kwestia dotycząca kredytów indeksowanych bądź denominowanych do waluty obcej, biorąc pod uwagę w szczególności orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego wydaje się być przesądzona. Niemniej, należy mieć na względzie, że nie wszyscy kredytobiorcy są w takiej samej sytuacji. Niektórzy bowiem zostali uwikłani w sidła tabel kursowych banków z uwagi na zawarcie aneksów przewalutowujących, które sprawiły, że kredyty złotowe stały się kredytami waloryzowanymi do waluty obcej. To właśnie nad tego typu sprawami pochylił się dzisiaj Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydając wyrok w sprawie C-246/25 [Hańczynek], zgodnie z którym:
Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz zasady skuteczności i proporcjonalności należy interpretować w ten sposób, że:
nie stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym ustalenie ze względu na istnienie nieuczciwych warunków nieważności aneksu do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu hipotecznego skutkuje przywróceniem pierwotnych warunków tej umowy, które aneks ten miał zastąpić tymi nieuczciwymi warunkami, pod warunkiem że zostaną należycie uwzględnione wynikające z takiego przywrócenia tych pierwotnych warunków negatywne konsekwencje dla tego konsumenta i korzyści dla tego przedsiębiorcy, tak aby zagwarantować, że przywrócenie wspomnianych pierwotnych warunków pozwoli na ustanowienie rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami stron umowy, a tym samym na zapewnienie skutecznej ochrony konsumenta, bez podważenia przy tym osiągnięcia przyświecającego tej dyrektywie celu odstraszającego.
Istota sprawy polegała zatem na tym, czy klauzule niedozwolone wprowadzone do pierwotnej umowy aneksem skutkują unieważnieniem tegoż aneksu i powrotem do warunków kredytu zawartego pierwotnie w złotych, czy też mówimy o skutku w postaci unieważnienia całej umowy.
Istotna jest jednak lektura całego uzasadnienia wyroku. Trybunał wskazał bowiem, iż do państw członkowskich należy zapewnianie efektu odstraszającego względem przedsiębiorców stosujących niedozwolone postanowienia w umowach z konsumentami. Państwa członkowskie muszą również ustalić takie skutki prawne tego typu działań, aby umożliwić przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku.
TSUE konsekwentnie stoi również na stanowisku, iż nieuczciwe warunki umowne winny zostać uznane za nigdy nieistniejące. Jeżeli zatem sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami dalsze obowiązywanie umowy bez obowiązujących dotychczas nieuczciwych warunków jest niemożliwe, stosowne przepisy dyrektywy 93/13 nie stoją na przeszkodzie, aby ustalić jej nieważność. Wskazano również, że przywrócenie warunków pierwotnej umowy może zarówno podważyć skuteczność ochrony konsumentów gwarantowanej przez dyrektywę 93/13, ale także zagrozić wspomnianemu wcześniej efektowi odstraszającemu. Dlatego też to do sądu krajowego, w każdej sprawie, należeć ma ocena woli stron umowy, gdy zmieniana była jej treść w związku z zawieranym aneksem.
Nie można zatem mówić o jakimkolwiek automatyzmie w tego rodzaju sprawach i każda z nich wymaga odrębnej analizy.
AUTORKA: ADW. ALEKSANDRA MAKOWSKA
